Bemowo nieczęsto pojawia się na "warszawskich" blogach - nic dziwnego. Większą część dzielnicy zajmuje dość banalne blokowisko. Ale nawet na takiej pustyni architektonicznej, jaką jest Bemowo, można znaleźć ciekawostkę.
Oto willa jednorodzinna, prawdopodobnie z XVIII wieku, o czym świadczą relikty zastosowania na poddaszu konstrukcji szachulcowej, tzw. pruskiego muru.
Niestety tu, jak i w wielu innych miejscach, Konserwator Zabytków spóźnił się z wpisaniem willi do rejestru zabytków i nie udało mu się zapobiec barbarzyńskiej rozbudowie w latach 80-tych XX wieku domu o parter i pierwsze piętro w technologii tzw. wielkiej płyty.Tak oto Bemowo, które i tak nie opływa w zabytkach, straciło kolejny historyczny budynek.
Hrabia_Piotr.
PS. A swoją drogą, używać wielkiej płyty do domu jednorodzinnego? Co o tym sądzicie?