Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Starówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Starówka. Pokaż wszystkie posty

10.12.18

DOBRY WIECZÓR W WARSZAWIE

Starówka jest kolebką Warszawy. To historia Warszawy w pigułce. Po angielsku mówi się "in a nutshell" - w łupince od orzecha. I faktycznie, gdy spojrzy się na mapę Warszawy, Starówka wygląda jak malutka łupinka, ziarenko. Wykiełkowało ono około 1300 roku w miasto. Dziś Warszawa jest prężnym miastem o bogatej, ponad siedemsetletniej historii. Mimo wielu trudnych chwil - istnieje i rozkwita.

Warszawa jest też miastem z zarysowującą się równie ciekawą przyszłością. Geopolitycznie i gospodarczo to tu właśnie dzieją się i dziać się będą ważne wydarzenia. Tu znajduje się "skrzyżowanie Europy".

Może to właśnie gdzieś na warszawskiej Starówce znajduje się czakram? ;-)

Żywotność to drugie imię Warszawy.
Tu po prostu jest dobra energia!

H_Piotr

20.3.15

Warsaw Spire - widoki z góry, cz. 2 - "Z dołu i z góry", czyli LXXXIX akcja GTWB

Z okazji LXXXIX akcji GTWB "Z dołu i z góry" dziś ostatnia część widoków z wieżowca Warsaw Spire. Zaprezentuję Wam zbliżenia na charakterystyczne budowle Warszawy, z tym że bez Pałacu Kultury, bo ten już był w poprzednim wpisie:
 1. Wieżowce Warszawy, chronologicznie od Prudencjalu począwszy, na Cosmopolitanie skończywszy (PAST-y nie widać, bo jest zasłonięta tymże Cosmopolitanem) + Stadion Narodowy w tle.
 2. Zbliżenie na Stadion Narodowy i budynki Grochowa i Kamionka.
 3. Kościoły Starego Miasta (jezuici, katedra, św. Marcin) + dachy pałaców na Miodowej (Paca, Młodziejowskich) + bloki Nowej Pragi.
 4. Kościoły Nowego Miasta (NMP, sakramentki, św. Benon) + kościół spoza Nowego Miasta (ewangelicko-reformowany) + dachy (Pałac Krasińskich, Arsenał)
 5. Kościół św. Augustyna i bloki Muranowa.
 6. Filtry (w tym ich wieża ciśnień) + osiedle Kombajn + fragment Toi-Toia. W tle NIK, Pola Mokotowskie, osiedle Batorego i SGH.
7. Na koniec zdjęcie przyprawiające o lęk wysokości. Muzeum Powstania Warszawskiego w dawnej elektrowni tramwajowej. A zawsze wydawało mi się być duże...

Znajdujecie jakieś plusy stawiania wieżowców w Warszawie?

H_Piotr.

26.6.14

LXXX akcja GTWB "Defekty specjalne" - Afera szybowa

Miało Chicago swoją "aferę szybową", ma i Warszawa.

 Szyba oddzielająca parter kamienicy Johna ze schodami ruchomymi oraz poziom "-1" z toaletą i dawnym pulpitem obsługi tychże schodów spękała.
 Na górze widok od góry, na dole widok od dołu:
 Wnoszenie nowej szyby:
 A w takim stanie była poprzednia:

H_Piotr.

22.7.13

SPACERUJĄC ULICZKAMI STARÓWKI... - LXIX AKCJA GTWB "UKRYTE SZCZEGÓŁY'

 Spacerując uliczkami Starówki możemy czasem zauważyć relikty elementów architektonicznych, jak np. tutaj na ul. Celnej dawne okienko, a może otwór zsypowy na węgiel do piwnicy?
... jednak kiedy przykucniemy by np. zasznurować but...
... oczom naszym okazuje się pamiątka sprzed równo 60 lat.

Okazuje się, że rzeźbiarze czasów stalinizmu nie byli aż tak anonimowi, jak ci średniowieczni :)

H_Piotr.

PS. Podziękowania dla Kuby Jastrzębskiego za wskazanie tabliczki.

30.5.13

STARE MIASTO NOCĄ... MUZEÓW

Jak każdy prawdziwy warszawiak, na Stare Miasto, zwane u nas w Warszawie ;-) Starówką, wybieram się tylko raz do roku lub kiedy mam gości spoza Warszawy. Niezłą okazją jest Noc Muzeów. Wtedy ludzie przypominają sobie o takich miejscach, jak np. Muzeum Techniki, które na codzień wydaje im się nieciekawe, ale kiedy można odstać doń godzinę w kolejce, to już jest atrakcja. Ja wybrałem miejsca, do których kolejki nie trwały dłużej, niż 5 minut. A przy okazji pofotograowałem naszą Staróweczkę:
 Kamienica pod św. Anną, gotycko-renesansowa (niezburzona w czasie wojny) na rogu Rynku Starego Miasta i Wąskiego Dunaju.
Archikatedra św. Jana (a konkretnie prezbiterium) i barokowa plebania widziane z placyku Kanonie. Nie muszę chyba dodawać, że to akurat, co widzimy na zdjęciu, też nie zostało zburzone podczas wojny.
Tuż obok w prawo manierystyczny kościół Jezuitów p.w. MB Łaskawej oraz dawny konwikt Jezuitów (dużo później staromiejska komenda MO, na której zakatowano w 1983 roku Grzegorza Przemyka). Budynek konwiktu w zasadzie oryginalny, kościół nie miał tyle szczęścia. Ostał się z niego jedynie kawałek ściany z nagrobkiem Jana Tarły.
 No, ale Noc Muzeów jest po to, aby się szlajać po muzeach. A skoro Starówka, to Muzeum Historyczne m.st. Warszawy. Dziedziniec.
Kratowy detalik. Przedwojenny? Jeśli tak, to pewnie z lat 30-tych, kiedy to adaptowano trzy kamienice na siedzibę muzeum.
 Zadaszona heglowska syrenka. Nieukąszona.
 Fenomenalny widok z drugiego piętra Kamienicy Pod Murzynkiem (więc właściwie byłem już nad murzynkiem). Na jednym zdjęciu tłumy mnie ujęły, więc ja je ująłem w kadrze.
Coś mi świta.
Dobran... Dzień dob... Na razie!

H_Piotr.

PS. Oczywiście podczas Nocy Muzeów byłem nie tylko w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy. Odwiedziłem również następujące obiekty:
- Ministerstwo Edukacji Narodowej w Al. Szucha (Art Déco)
- Pałac Staszica (gustowne wnętrza i widoki z okien)
- Muzeum Cechu Rzemiosł Artystycznych i Precyzyjnych (tzw. muzeum zegarów - na codzień zamknięte!)
- Muzeum Historyczne m.st. Warszawy (wnętrza + Fangor)
- Centrum interpretacji Zabytków (podziemia!)
- podziemia kościoła Jezuitów (więcej podziemi!)
- Stołeczne Centrum Edukacji Kulturalnej (jeszcze więcej podziemi!)
- kościół kalwiński przy Al. Solidarności

To z którego miejsca relację chcecie zobaczyć w pierwszej kolejności? Dzwońcie pod numer 0-700... Nie, wystarczy wpisać w komentarzu.

PS 2. Fenomenspacer śladami Barei "Matka siedzi z tyłu" zakończył się wielkim sukcesem. Pogoda dopisała (nie padało jedynie przez te dwie godziny, kiedyśmy łazili), technologia prawie nie zawiodła. Było multimedialnie i interaktywnie. Kolejne Fenomenspacery już w lipcu!

PS 3. A następnego dnia byłem na Starym Mieście w Płocku - tutaj.

24.12.12

ŚWIĘTA, ŚWIĘTA...


Wszystkim czytelnikom i komentatorom bloga Fenomen Warszawy oraz tym, którzy trafili tu przypadkiem, życzę wesołych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w miłym gronie, bez poruszania tematów z pierwszych stron gazet, oraz zdrowia i rozwijania pasji.


---   ---   ---

THE CHRISTMAS IS COMING...

To all readers and watchers of the "Fenomen Warszawy" blog, I wish you Merry Christmas. Spend with your families, keep calm and don't read newspapers, stay healthy and have time for your hobby.

13.10.12

PODZIEMIA STARÓWKI - STARA PROCHOWNIA

Stara Prochownia (zwana też Starą Prochoffnią) to dawna baszta mostowa pierwszego stałego mostu przez Wisłę w Warszawie, którego pomysłodawcą był ostatni Jagiellon na tronie polskim - Zygmunt August. Most został otwarty w 1573, już po jego śmierci, a było to wydarzenie tej rangi, że aż Jan Kochanowski napisał na tę okazję trzy (!) fraszki.
Most przetrwał tylko 30 lat, a budynek służył następnie wielu innym celom (między innymi jako baszta prochowa i więzienie).
Po wojnie Prochownię zaanektowała kultura i do dziś mieści się tu m.in. teatr.
Tablica z czasów więziennych "Na poprawę złych mieysce od sądv wyznaczone"
Podziemia zostały niedawno wyremontowane i dziś możemy je oglądać w pełnej krasie.
Sala bankietowa.

Wzór posadzki zaczerpnięty z kościoła oo. bernardynów na Czerniakowie projektu Tylmana z Gameren.

Tu niektóre sale już zaanektowała sztuka przez duże eSz.


Powyższe cegły mają ok. 430-440 lat.

H_Piotr.

PS. Oto i fraszki mistrza Jana (pierwsza - ta najbardziej znana, bo na lekcji polskiego była wałkowana):

"Na most warszewski"
Nieubłagana Wisło, próżno wstrząsasz progi,
Próżno brzegom gwałt czynisz i hamujesz drogi;
Nalazł fortel król August, jako cię miał pożyć,
A ty musisz tę swoję dobrą myśl położyć,
Bo krom wioseł, krom prumów już dziś suchą nogą
Twój grzbiet nieujeżdżony wszyscy deptać mogą.

"Na tenże"
To jest on brzeg szczęśliwy, gdzie na czasy wieczne
Litwa i Polska mają sejmy mieć społeczne.
A ten, który to wielkim swym staraniem sprawił,
Aby już więc żadnego wstrętu nie zostawił,
Wisłę, która nie zawżdy przewoźnika słucha.
Mostem spętał; bród wielki, ale droga sucha.

"Na tenże"
Nie woła dziś przewoźnik: "Wsiadaj, kto ma wsiadać!
Niebezpieczno się wozić, gdy mrok pocznie padać."
Słysz, mam ja zegar w mieszku, który póki bije,
Póty też i gospodarz, co go nosi, pije.
A ty śpi, przewoźniku, nie dbając o goście;
Byś i darmo chciał przewieźć, ja wolę po moście.

PS2. Polszczyzna z tamtych czasów miała więcej wspólnego z językiem czeskim, niż dzisiaj:
krom = poza
społeczne = wspólne
zawżdy = zawsze
neni = nie ma (to znalazłem w jakiejś innej fraszce)

---   ---   ---

THE CELLARS OF THE OLD TOWN - THE OLD GUNPOWDER TOWER

The building called "The old Gunpowder Tower" stands at the end of Mostowa str ("Bridge str.") and originally used to be the bridge tower. The first permanent bridge in Warsaw was build in 1573 and it was an idea of king Sigismund II Augustus, the last of the Jagiellons on polish throne. The opening of permanent bridge across as wide river as Vistula was such an important event that even the famous polish poet of the time, Jan Kochanowski wrote 3 epigrams on this occasion. The bridge was destroyed by floe in 1603 and not rebuilt. After this the tower served as the gunpowder tower, jail, tenement house, and now it is the site of "Stara Prochoffnia" theatre and the centre for culture. The building was partly damaged during WW2 but remains original. Those brick-walled rooms are appr. 430-440 year-old.

I am not able to translate those epigrams :)

H_Piotr.

26.8.12

PODZIEMIA STARÓWKI - PIWNICE MUZEUM HISTORYCZNEGO M.ST. WARSZAWY

Niniejszy post rozpoczyna cykl p.t. "Orydżinalsy", w którym będę umieszczał oryginalne (tj. niezniszczone podczas II Wojny Światowej) fragmenty Starego Miasta, czym pokażę, że kilkadziesiąt procent zniszczeń to jednak nie sto.

Dziś wybierzemy się na Rynek Starego Miasta, do Muzeum Historycznego m.st. Warszawy. Muzeum to przechodzi generalny remont połączony z odgruzowaniem piwnic i udostępnieniem ich dla zwiedzających. Premiera piwnic miała miejsce podczas Nocy Muzeów w maju b.r., ale kolejka sięgając od bramy na ul. Nowomiejskiej przez pół rynku aż do Syrenki odstraszyły mnie nieco. Jednak, co się odwlecze, to nie uciecze:

Jedno z okien od ul. Nowomiejskiej kryje za sobą klatkę schodową.
To samo okno już z wysokości półpiętra między parterem, a pierwszym poziomem piwnicznym.
Schodzimy.
Witają nas korytarz i małe salki otynkowane na biało z elementami ceglanymi i kamiennymi.
Powiew nowoczesności:
Kiedy wchodzimy głębiej, okazuje się, że to istny labirynt. Sale ciągną się pod całym Muzeum, które zajmuje przecież całą jedną stronę Rynku Starego Miasta.
Możemy zajrzeć do studni:
W jednej z sal możemy ujrzeć "wczoraj i dziś":

Salokorytarz, jedno z nielicznych pomieszczeń, w których już coś stoi - sztalugi - reszta jak na razie pusta. W przyszłości wszystkie mają być wykorzystane w celach wystawienniczych:
Fotoporównanie - lepiej się prezentuje w świetle zastanym...
... czy z fleszem?
W całym tym labiryncie znalazłem tylko jeden portal kamienny.
Niektóre miejsca były wyjątkowo ciemne...
... podczas gdy do innych docierało światło słoneczne:
W prawo, w lewo, czy prosto? W tym labiryncie naprawdę można się zgubić:

Jakieś ceglane coś pod podłogą. Obudowa studni?
Ta wnęka podświetlona na żółto prawdopodobnie kiedyś miała połączenie z bożym światem. Tędy pewnie zrzucano to, co potem w tych piwnicach przechowywano:
A przechowywano niemal wszystko - płody rolne, wino, węgiel...
Bardziej detaliczne ujęcie:
Gąszcz przejść wiedzie nas do kolejnych sal:
Już dawno temu podpierano stare sklepienia słupami. Przy okazji wejścia człowieka w kadr widać skalę:
Kolejne "wczoraj i dziś":

Te schody prowadzą do...
... jednego z korytarzy (dawnych sieni) w muzeum.
Za to ciasne kręcone schody obecnie...
... nie prowadzą donikąd. Zakończone są na ślepo ścianą na wysokości parteru.
W tym pomieszczeniu odkryto oryginalny bruk z XVII wieku i skarb - równie stare monety:
A tu (w końcu) dochodzimy do największej sali całego zespołu:

Takie to skarby ukryte były przed naszymi oczami aż do dziś. Nawet nie wiem, pod którą kamienica się teraz znajdujemy. Straciłem orientację.

W trakcie prac odkryto, że piwnice przyrynkowe mają dwa poziomy. Schodzimy więc na "-2":
Tu sklepienia są niższe...
... a cegły niewyczyszczone:
Ups, komuś w trakcie budowy kilkaset lat temu zmieniła się widocznie koncepcja:
Jeszcze jedna studnia. A może to ta sama, tylko ja się już całkowicie zgubiłem i nawet nie wiem, że jestem dokładnie pod miejscem z tamtą studnią?

No, ale por ananas, więc wychodzimy na parter kolejnymi schodami (tak, jest też winda). Górną połowę tego zdjęcia chyba poznaje każdy, kto był w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy?
Jeśli ktoś z Was poczuł się znużony, to kolejne odcinku będą krótsze, bo w końcu to jest największy kompleks historycznych podziemi na Starówce.

H_Piotr.