Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zieleń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zieleń. Pokaż wszystkie posty

21.6.15

XCII akcja GTWB - "Warszawa i kwiaty"

Jak tu pokazać "Warszawę i kwiaty" jednocześnie nie fotografując kwiatów?

Wszyscy (?) wiedzą, że jedną z działalności na polu upiększania Warszawy z czasów prezydentury Stefana Starzyńskiego było zorganizowanie konkursu "Warszawa w kwiatach". Mało kto wie (?), że konkurs ten po wielu latach został przywrócony, odbywa się rokrocznie od 1984 roku, tym razem po raz trzydziesty drugi.

Można zgłosić do konkursu ogródek prywatny lub należący do jakiejś firmy lub instytucji. Szczegóły na www.warszawawkwiatach.pl

Jest to też okazja do pokazania logo konkursu - kolejnej syrenki z cyklu największej kolekcji syrenek warszawskich (tu części 1, 2 i 3). Tak więc syrenka nr 38. trzyma w ręku kwiat zamiast tarczy:

 Cały plakat wygląda jak poniżej. Naklejony na pleksi osłaniające wejście do klatki schodowej jednej z powojennych kamienic w Warszawie:
H_Piotr

PS. Blog nie umarł, jedynie tymczasowo przeszedł w stan czuwania. Mam jednak nadzieję, że już niedługo, już wkrótce w pełni rozkwitnie, jako ten kwiat Warszawy ;-)

PS 2. Zgłoszenie analogowe, to chyba trzeba nagrać na kasetę magnetofonową i wysłać pocztą? A jak ktoś nie nadąża za techniką, osobiście wydrapać rowki na czarnej płycie bakelitowej.


9.9.14

LXXXII akcja GTWB - "Dzika zieleń"

Jest parcie na szkło i wola życia!

H_Piotr.

17.4.12

SEMINARIUM DUCHOWNE - CZ. 8 - DZIEDZINIEC I TYŁY

Na koniec czas na miejsce najbardziej tajemnicze i nieznane - dziedziniec wewnętrzny gmachu seminarium duchownego.Nie widać go od żadnej ulicy, jedynie z satelity.
Wygląda tak, jak powinno wyglądać całe nasze miasto - niesamowicie zadbane i przytulne. Jeszcze jedna taka sama głowica kolumny:
Góruje nad dziedzińcem kościół pokarmelicki.

Jak widzicie, tu też stoją głowice kolumn takie same, jak w ogrodzie. Skąd pochodzą?
Te trzy duże okna to kaplica seminaryjna.

Jeszcze raz herb Radziejowskiego - tu w nieco lepszym stanie.
I tablica wyjaśniająca co i jak. Już się więcej nie chwalę moją nieznajomością łaciny.




Tu tralki mi nie przeszkadzają ;)
No, ale pora iść. Wypuszczani jesteśmy północnym, gospodarczym dziedzińcem.
Po lewej tyły Dziekanki, po prawej dom-plomba z lat 90-tych, bohater jakiegoś skandalu biznesowo-urzędniczo-architektonicznego. Przez długi czas budowa stała niedokończona. teraz już ludzie tu mieszkają.
Dziekanka jest malownicza od każdej strony.
I... wyszliśmy. Znów świat zewnętrzny nas atakuje, ale na szczęście nie tak od razu tym, co ma najbrzydszego.


Koniec!

H_Piotr.

15.4.12

SEMINARIUM DUCHOWNE - CZ. 7 - OGRÓD DOLNY

Jak już wspomniałem, byłem na terenie seminarium dwa razy. Oba razy wiosną, ale raz średniowczesną, a raz późną. Stąd różnice w zazielenieniu na poszczególnych zdjęciach.

Widok z górnego tarasu na dolny (a właściwie na górną część dolnego tarasu):
Widok na to samo, ale z biblioteki.
Teraz za to widać bibliotekę, jeszcze z góry:
... i już z dołu:

Mur oporowy skarpy wiślanej.
Tędyśmy schodzili (a potem niektórzy wchodzili).
Granica z terenem ogrodu prezydenckiego.


Widok na to samo z ul. Furmańskiej.
No, ale wracamy do ogrodu.



Studenci mają swoje boisko. Ciekawe, co robią, jak im piłka wyleci? Obowiązuje wtedy "prawo Pascala"?




Nie zagadka, a pytanie: Znalazłem w dolnej części ogrodu taką oto głowicę kolumny. Skąd może pochodzić? Wygląd na bardzo zgeometryzowaną secesję/wczesny modernizm. W każdym razie pierwsze lata XX wieku. Będę wdzięczny za podpowiedź.
Schodząc w dół dochodzimy do bramy, która prowadzi na ul. Furmańską (a niegdyś zanim się doszło do Furmańskiej przez obecny trawnik, trzeba było jeszcze pokonać mały zaułeczek zwany ulicą Mularską).
W tympanonie widnieje herb Michała Radziejowskiego, prymasa, który ufundował klasztor dla karmelitów (czyli obecną siedzibę seminarium) i który jest pochowany nieopodal, w kościele św. Krzyża i ma tam przepiękny barokowy nagrobek.

Brama jest dość zaniedbana, nieużywana i ORYGINALNA!
To jeszcze nie koniec :)

H_Piotr.