15.8.12

KTÓRY WARSZAWSKI KOŚCIÓŁ JEST NAJSTARSZY?

Który warszawski kościół jest najstarszym kościołem w Warszawie?

Wydawałoby się, że to proste pytanie, a więc i prosta powinna być odpowiedź. A jednak tak nie jest. Bo kiedy zaczniemy rozpatrywać, co znaczą wyrażenia "najstarszy kościół" oraz "warszawski kościół", to zależnie od przyjętej definicji "najstarszeństwa" i "warszawskości" otrzymamy różne odpowiedzi na tytułowe pytanie.

1. Katedra św. Jana Chrzciciela przy ul. Świętojańskiej.
 Kościół farny istniał w tym miejscu od początków Warszawy, czyli od ok. 1300 roku. Wcześniej mniejszy, drewniany, w obecnych rozmiarach, murowany został zbudowany w latach 1370 - ok. 1390.

 Bardzo poważnie zniszczony podczas wojny, został odbudowany w zmienionej formie (szczególnie fasada od Świętojańskiej).
 Ktoś mógłby rzec - "fałszywka", "makieta". Ale tak się składa, że akurat prezbiterium (trzy powyższe zdjęcia) i kaplica Pana Jezusa (na poniższym zdjęciu w głębi), czyli najstarsze mury tej świątyni, przetrwały. Są oryginalne, pochodzą z XIV wieku.
Nie zmienia to faktu, że w dużym procencie katedra to powojenna wizja prof. Zachwatowicza. Choć z drugiej strony przed 1939 w dużym stopniu była to z kolei wizja arch. Idźkowskiego z XIX wieku, który z gracją charakterystyczną "regotyzatorom" wywalił na śmieci gotyckie i barokowe ołtarze i inne ozdoby.

2. Kościół św. Katarzyny na Służewie (ul. Fosa).

 Parafia założona w 1238 roku (!), czyli grubo przed założeniem Warszawy i dużo grubiej przed włączeniem tego rejonu do m. st. Warszawy. I choć z daleka wygląda na romański, to jest to dziewiętnastowieczna wizja architekta historyzmu - Lanciego. Murowany, późnogotycki kościół powstał gdzieś na przełomie XV i XVI wieku, fragmenty murów z tamtych czasów odsłonięto kilka lat temu w prezbiterium. Wygląda na to, że pierwotnie były (albo miały być) tam sklepienia, a z czasem powstał drewniany strop.
Tradycja kościelna na służewskim wzgórzu jest dłuższa, niż na Starym Mieście, ale przez 700 lat, aż do 1938, kościół i jego otoczenie nie znajdowały się w Warszawie. Zresztą, miasto (urbanistycznie, a nie administracyjnie) dotarło w te okolice dopiero w latach 70-tych XX wieku.

3. Kościół Nawiedzenia NMP na Nowym Mieście.

Powstał w latach 1409-1411 jako parafialny dla miasta Nowa Warszawa. Nie wiedzieć czemu, fama głosi, że to ten kościół jest najstarszym w Warszawie. Myślałem, że to dlatego, że (w porównaniu z innymi staro- i nowomiejskimi kościołami) w miarę cało przetrwał II Wojnę Światową. Ale mądrzy ludzie mówią, że opinia o jego "najstarszeństwie" pochodzi już sprzed wojny...
 Zachęca do wygłaszania takich opinii jego wygląd - niemal całkowicie gotycki, ale nie dajmy się zwieść. On też był wielokrotnie przebudowywany (w pewnym momencie był nawet neoromański) i został zregotyzowany na początku XX wieku.
Poza tym, aż do 1791 formalnie nie stał w Warszawie. A to w tamtych czasach miało dużo większe znaczenie, niż dziś (choć i tak nie wyobrażam sobie, żeby dziś na tej liście pojawił się np. piaseczyński kościół św. Anny). Każde miasto miało inne prawa, inne przywileje, inny skład społeczny. Warszawa i Nowa Warszawa to były dwa współistniejące obok siebie, ale jednak różne światy.
Na pewno można o nim powiedzieć jako o jednym z najstarszych i w dużej mierze oryginalnych (niezniszczonych) kościołów w Warszawie.

4. Kościół św. Jerzego.

Skoro przy Świętojańskiej stoi kościół św. Jana, to przy Świętojerskiej powinien stać kościół św. Jerzego. I stał. Już ok. 1339 roku stał drewniany kościółek, następnie ok. 1454 zbudowano murowany, gotycki. Jego historia skończyła się jednak z kasatą zakonu w XIX wieku, został zamieniony w halę fabryczną, a następnie zburzony pod budowę hali targowej. Jej też już nie ma, dziś rośnie tu trawka i parkują samochody.

Był jednym z najstarszych, ale nie najstarszym.

5. Kościół św. Anny.
 Jak już jesteśmy przy roku 1454. Wtedy zbudowano kościół ojców bernardynów, dzisiejszy św. Anny na Krakowskim Przedmieściu. Niemal niezniszczony podczas wojny, zachował wiele elementów gotyckich.
 Na przykład te piękne sklepienia kryształowe w krużganku d. klasztoru, pochodzące z ok. 1514 roku. Jest to jedyny kościół w Warszawie, w którym aż tak dobrze widać nawarstwienia z różnych okresów, z różnych stylów architektonicznych od gotyku do rokoka.
Jednak i jego spotkała katastrofa, co prawda nie w latach 1939-1945, ale w 1667. Został doszczętnie spalony, prawdopodobnie przez Polaków, aby nie mogli go wykorzystać atakujący Warszawę Szwedzi i wojska Rakoczego.

6. Kościół Wniebowzięcia NMP w Zerzniu.


Sytuacja podobna, jak ze Służewem. Parafia założona w 1406 roku (czyli jeszcze przed lokacją Nowej Warszawy), jednak obecny kościół pochodzi z końca XIX wieku. I znów dylemat, co się dla nas liczy - mury, czy tradycja?

7. Kościół św. Marcina

 Ojcowie augustianie przybyli do Warszawy w 1353 roku i zbudowali prawdopodobnie drewniany kościół. Murowany, którego relikty możemy dziś sobaczyć, powstał na przełomie XIV i XV wieku.

Wielokrotnie przebudowywany (z przeorientowaniem włącznie) i zburzony niemal doszczętnie podczas wojny. Zachowały się jednak fragmenty najstarszych murów - dolne kondygnacje wieży oraz ściana przy wejściu do kaplicy bocznej.
Chyba można go uczciwie nazwać drugim najstarszym kościołem Warszawy.

8. Kościół św. Elżbiety w Powsinie
Choć parafia (i pierwszy drewniany kościół) powstała w 1398 roku, to w tym, co widzimy, najstarsze mury pochodzą z 1725 roku. Sam Powsin do Warszawy został włączony w 1951 i do dziś zachował wiejski charakter.

9. Kościół św. Jakuba na Tarchominie.

 Stoi sobie na uboczu, przy końcu ul. Mehoffera. Pierwsza wzmianka o parafii pochodzi z 1427, a obecny kościół został zbudowany prawd. w 1518 roku. Ucierpiał podczas Potopu, ale II Wojna Światowa prawie go nie tknęła. Stoi sobie tak do dziś, w granicach Warszawy dopiero od 1951 roku. Osiedla miejskie zaczęły się dookoła niego budować dopiero w latach 80-tych XX wieku.

Jest jedynym w pełni gotyckim kościołem, niezniszczonym w czasie wojny, stojącym w granicach Warszawy. Ale czy jest "warszawski"?
Może za 200 lat, kiedy granice W-wy się znów rozszerzą i dotrą do Czerwińska, będziemy mogli na tej liście dopisać (i to z numerem 1.) bazylikę MB Pocieszenia (już wtedy) "na" Czerwińsku, a deweloperzy będą kusić "ekskluzywnymi apartamentowcami w zielonej dzielnicy Warszawy, w pobliżu Wisły i historycznego kościoła, ze świetnym dojazdem do Centrum (które będzie sięgało pewnie do Łomianek)".

Przy tych wszystkich kościołach, bazylika św. Krzyża, w miejscu której pierwsza drewniana kaplica stanęła w 1510 roku, wydaje się być jakimś młodzieniaszkiem :)

---

Więc której tradycji hołdujecie? Stary jest ten kościół, w którym widzimy stare cegły (i ile tych cegieł - jedna ściana, czy wszystkie), czy może ten, w którego miejscu od dawna istniała świątynia, nieraz przebudowywana i odbudowywana? A warszawski jest ten kościół, który powstał w Warszawie w jej ówczesnym kształcie, czy każdy, który stoi dziś w granicach administracyjnych m.st.Warszawy?

Zapraszam do wyrażania opinii :)

H_Piotr.

9.8.12

OSIEDLE T.O.R. NA GROCHOWIE

Na Grochowie chowa się przed wścibskimi oczami małe funkcjonalistyczne osiedle.
To osiedle TOR-u (Towarzystwa Osiedli Robotniczych) na rogu Podskarbińskiej i Kobielskiej.
Domy zaprojektowali Mirosław Szabuniewicz i Natalia Hiszpańska.
Otwarto je w 1938 roku. Mieszkania są nieduże - dla robotników.
Mimo to (i mimo ogólnego zaniedbania) osiedle zaskakuje wysmakowaną formą i miłym dla człowieka otoczeniem.
TOR zbudował jeszcze jedno osiedle - na Obozowej na Kole.
Mało znany warszawski funkcjonalizm. Na pewno w miejscu, w którym nikt się go nie spodziewa.
W Berlinie podobne osiedla wymuskali na cacuszko i postarali się o wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO...

H_Piotr.

26.7.12

x 2 x3 - LVII AKCJA GTWB + BONUS

Wpis mocno spóźniony, ale wynagrodzę mnożąć temat akcji przez współczynnik dodatni większy od jedynki:

Stoi sobie na Rynku Starego Miasta syrenka - symbol Warszawy.
Jednak to kopia z 2008 roku. Oryginał z 1855 pieczołowicie zakonserwowany, stoi w wyśmienitych warunkach na wewnętrznym dziedzińcu Muzeum historycznego m.st. Warszawy - jakieś 100 metrów od kopii:
Murzynek z kamienicy pod murzynkiem? Też kopia.
Prawdopodobnie podmiana nastąpiła w okolicach 22 lipca 1953 roku. Miejsce przebywania oryginału - to samo, co syrenki.
Na ulicy Piwnej wisi płaskorzeźba orła z 1718 roku, którą zamurowano za caratu i odkryto po 1915 roku. Nie zastanowiło was nigdy, czemu głowa orła jakoś tak (delikatnie mówiąc) nie przystaje jakością artystyczną do reszty?
Bo to też kopia, a głowa oryginału nie zachowała się. "Ciekawe czyją willę zdobi?" Oryginał wisi także w plenerze (wystawiony na warunki), jednak chroniony bramką z domofonem, bo na podwórku tejże kamienicy przy Piwnej.

Bonus: "When you see it, you'll shit bricks". Cegła z oryginalnej (muzealno-podwórkowej) syrenki. Już wspominałem o wyśmienitych warunkach przechowywania oryginału?
H_Piotr.

7.7.12

SKAWA CZYLI MAZOWIECKA ATLANTYDA

Czasem natrafiamy na jakieś ślady przeszłości, z którymi nie wiemy co zrobić. Nie jest to ostatni słup trolejbusowy, czy napis cyrylicą na ścianie budynku.

Takim śladem może być np. wzmianka o czymś, co już dawno nie istnieje i nawet trudno dokładnie stwierdzić, gdzie się znajdowało i czy kiedykolwiek istniało.

Na wielu mapach Polski z XVII i XVIII wieku pojawia się miejscowość o nazwie Skawa / Skara. Jakiś czas zastanawiałem się, gdzie też mogła leżeć i czemu jej już nie ma i oto, do jakich hipotez doszedłem:
[Razya - to oczywiście Raszyn; zarówno Kaslow, jak i Kufflo oznaczają Kuflew, tak samo jak i Szahschow i Lothazow to Sochaczew; Rawamolosna to mix dwóch miescowości - Rawy i Moulnicznej, czyli Mogielnicy]

1. SKIERDY. Z map wynika, że Skawa / Skara leżała na prawym brzegu Wisły między Pragą, a Nowym Dworem Mazowieckim. Więc pierwsze, co mi przyszło do głowy, to Skierdy. Tylko, że Skierdy zostały założone w 1782 roku, a Skawa / Skara pojawia się na mapach od końca XVI wieku. Odpada.

Na mapie z 1570 Skawy / Skary jeszcze nie ma:
Na świat map wkracza ok. 1606 roku:

Przy okazji warto zwrócić uwagę, że nazwy miejscowości na mapie z 1570 lepiej oddają ich prawdziwe brzmienie, niż na późniejszych - to skutek wielokrotnego przepisywania tych nazw przez zagranicznych kartografów i zniekształcania ich. Liw jest reprezentowany przez Lÿm i Liuo, Sochaczew przez Sochaczow i Szachi∫chową, a Warka porzez Warkę i Bar∫ę.

Ponieważ Skierdy to jedyna miejscowość o tak podobnej nazwie, a i sama Skawa / Skara pisała się na wiele różnych sposobów oraz przeskakiwała z miejsca na miejsca, a nawet pączkowała, np:
- Skava (tak jak na pierwszej mapie; na prawym brzegu)
- Sgaro (tak jak na trzeciej mapie; na prawym brzegu;- takich map jest najwięcej)
- Skava i Skara (po obu stronach Wisły)
- Staro (na prawym brzegu)
- Skawa x2 (na obu brzegach)
- Skava i Sgaro (obie na prawym brzegu)
- Skawen (na lewym brzegu)


- Sckawa (na lewym brzegu)


... i tak dalej, no więc ponieważ układ Skaw / Skar na mapach jest niemal losowy, to przestałem się przejmować umiejscowieniem na mapie i zacząłem szukać miejscowości o nazwach w jakikolwiek sposób podobnych do Skawy / Skary:

2. WYSZKÓW. Skawa / Skara na niektórych mapach niebezpiecznie zbliża się do Bugu. Może więc to Wyszków "wypączkował" w Skawę? Byłoby to tak: Wiskow -> Skow -> Skawa.
Wcale nie takie nieprawdopodobne - przecież jeśli Rawa i Mogielnica ("Moulnicza") mogły się "skleić" w "Rawamolzna" (a i tak pozostać też obok jako oddzielne miasta), jeśli Warka mogła "wypączkować" na mapach w Warkę i Bahrsę, a pobliskie Bielany (prawdopodobnie chodzi o dzisiejszą dzielnicę Warki) w dwie miejscowości - Bielan i Biciani - to czemu nie? Wszystkie te wynaturzenia widać ładnie tu:

Ale  jedziemy dalej:
3. SKARYSZEW. Na tej samej zasadzie, co uciąć początek Wyszkowa, kartograf mógł uciąć końcówkę Skaryszewa, obecnie części Pragi. Skaryszew -> Skar -> Skara

4. PRAGA. Wspomniałem o Pradze? Niektóre nazwy miejscowości były w tamtych czasach tak masakrowane przez twórców map, że niewykluczone, że to właśnie Praga dała imię Skawie. Praga -> Pgara -> Sgara -> Sgaro. Zamienić P na S? Żaden problem :) Zamienic kolejność liter? Też nie trudność. Że są mapy z Pragą i Skawą / Skarą jednocześnie? Oj, zbytnie czepialstwo :)


5. STARA WARSZAWA. Ponieważ na niektórych mapach Skawa / Skara występuje pod nazwą Staro, to może na którejś z map podpis "Stara Warszawa" rozdzielono przez przypadek? Problem tylko taki, że nigdy to nie była oficjalna nazwa i nie pojawiała się na mapach. Starówka to po prostu była Warszawa, a Nowe Miasto to była Nowa Warszawa.

Coraz mniej podobieństwa, coraz większa odległość od hipotetycznej Skawy / Skary:
6. ZAKROCZYM. Występował na mapach jako m.in. Sakrotin -> Sakro -> Skaro -> Skara

7. WYSZOGRÓD. Wischgrod -> Wisgarod -> Sgaro

8. SEROCK. Seroczacz -> Sgaroczacz -> Sgaro


9. ZEGRZE.  Zgersz -> Sgerse -> Sgaro.
To chyba dość mało prawdopodobne, bo Zegrze nie pojawiało się raczej na starych mapach.


10. ZAGROBY. A cóż to takiego Zagroby? To dzisiejsze Zegrze Południowe. Ostatnie mapy z tą nazwą pochodzą z początków XX wieku. Zagroby -> Zagro -> Sgaro


11. ŚWIDRY. Te koło Tarchomina.  Jeśli wierzyć tym mapom:

... to Skawa / Skara leżała przed Tarchominem (jadąc od Warszawy), gdzieś na wysokości Marymontu. Ale niezbyt wierzę tym mapom, bo jak spojrzę, gdzie na pierwszej z nich jest Karczew (Carczow) i jak nazwany jest Iłów (How), a na drugiej, gdzie leży Raszyn i Nadarzyn... przejdźmy do kolejnej koncepcji:

12. ŻERAŃ. Seran -> Sgeran -> Sgaro
[Bialotanka to Białołęka, Rzeszow - Rajszew, Tombrowski - Dąbrowka Szlachecka, Zamek - Ząbki, Gotzau - Gocław; czemu Nowodwory "popłynęły" w gorę rzeki i minęły Świdry, Żerań i nieznaną  i Wolicę - nie wiem]

Ale, ale! Na tej mapie jest jeszcze coś ciekawego, tuż nad napisem "Warszawa":

13. IERRINSKIANA. Cóż to może być? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to zdublowany Żerań sklejony ze Skawą (tak, jak Rawa sklejona z Mogielnicą w "Rawamoliczna"). No, ale wróćmy trochę na ziemię:

14. SKRZESZEW. Wieś między Wieliszewem, a Nw. Dworem Maz. To chyba jedna z najmniej prawdopodobnych hipotez, przechodzimy do następnej.

15. ŚLUBÓW. Wieś nad Bugiem na południe od Wyszkowa. Nie wiem czemu, ale pojawiała się wielu starych mapach. Nic nie mogłem znaleźć w internecie o jej historii, bo... a wpiszcie "Ślubów" do wyszukiwarki :)

16. SKUSZEW. Ta wieś nie pojawiała się na starych mapach, a mogłaby - oto dzisiejsze przedmieście Wyszkowa w 1239 roku zostało darowane przez księcia mazowieckiego Bolesława I zakonowi templariuszy - tak, tych templariuszy. Nie zagrzali oni tutaj długo miejsca, ale mógł być to powód, by umieścić miejscowość na mapie. A jak już coś się na na niej raz pojawiło, to nie znikało przez kolejne stulecia - w myśl zasady dawnych kartografów "lepiej zaznaczyć 10 nieistniejących miejscowości, niż nie zaznaczyć jednej istniejącej". Skuszew -> Skawa. Teraz 3 pomysły, w które sam nie wierzę, ale skoro obiecałem 23 hipotezy, to będą 23:

17.  SASKA KĘPA. Saska -> Ska -> Skawa. Odpada, bo w czasach, gdy Skawa / Skara była na mapach, to Saska Kępa jeszcze nie nazywała się Saska. Jeden z pomysłów podczas "burzy mózgu" ;)

18. CASTRUM SUECORUM. Suecorum -> Scorum -> Scara -> Skara. A cóż to takiego było? Obóz wojsk szwedzkich pod Nowym Dworem Mazowieckim w czasie Potopu w 1656 roku. I znów ten sam minus: Skawa / Skara "zaistniała" grubo przed 1656 rokiem. Ale należy się mapka:

19. ZĄBKI. Jakim cudem? Ano takim, że na niektórych mapach są zaznaczone jako Sąsków, a nawet Sosków. Sosków -> Skow -> Skawa. Na przykład na tej mapie:

20. SKÓRZEC. Na górze tej samej mapy, na prawym brzegu Wisły (na wysokości wyspy i Marymontu) widzimy karczmę Skórzec / Skurzec. Nazwa pochodzi od rzeczki Skurczy. Skórzec -> Skóra -> Skara. To może być całkiem prawdopodobne i tłumaczyłoby takie nagłe niknięcie Skawy / Skary z map około 1800 roku - podczas Insurekcji Kościuszkowskiej na tym terenie toczyły się ciężkie walki - karczma najprawdopodobniej została zrównana z ziemią i nieodbudowana. Przy porównaniu z dzisiejszymi mapami Skórzec okazuje się leżeć w okolicach obecnych Śliwic lub głównego wejścia do b. FSO (czyli na Pelcowiźnie).

21. ZWIERZYNIEC. Na tej samej mapie między Skórcem, a Targówkiem widać austerię Zwierzyniec. Też mogła być zniszczona w 1794, a stała w okolicach obecnej ul. św. Wincentego przy skrzyżowaniu z Horodelską.

22. ZGIERZ. Tak, ten Zgierz koło Łodzi. Po pierwsze, na starych mapach był podpisany jako Sgers, czyli niemal identycznie ze "Sgaro", a po drugie na jednej z map jest podpisany niebezpiecznie blisko Wisły tak, że może "przeskoczyć" kartografowi nad Wisłę. Akurat nie mam tej mapy pod ręką, ale jak znajdę, to tu umieszczę.

23. WARSZAWA. Domyśliliście się już, że to po prostu domorosły kartograf zrobił błąd (a następni bezmyślnie po nim przepisali i "dorobili teorię") i po prostu uciął końcówkę nazwy Naszego Miasta? Mapa z 1570 roku, po której niemal wszyscy papugowali przez następne 200 lat z okładem:
Warsauia -> Sauia -> Sgara -> Sgaro

W pewnym momencie Skawa / Skara miała tak silną pozycję, ze pojawiała się na mapach całej Rzeczypospolitej Obojga Narodów oraz mapach Rzeszy Niemieckiej (na których zawsze była część Polski z Mazowszem).

Tak czy owak, w drugiej połowie XVIII wieku, a szczególnie na przełomie XVIII i XIX wieku przestawano powoli przepisywać stare mapy, a zaczęto tworzyć nowe na podstawie własnych pomiarów w terenie. Na wszystkich nowych, szczegółowych mapach Skawy / Skary nie ma. tam, gdzie wydawca poszedł na łatwiznę i jeszcze raz skopiował starą mapę, Skawa / Skara widnieje jeszcze czasem i w pierwszych latach XIX wieku. Być może na gwałtowny rozwój kartografii miała rewolucja francuska i wojny napoleońskie - nic tak nie rozwija nauki, jak wojna.

Sześć map z ostatnich lat przedrozbiorowej Polski i jedna mapa z Królestwa Kongresowego - Skawy / Skary brak:
Powyższa mapa z 1796 roku nie powtarza chyba żadnych błędów i wypaczeń. Za to na poniższej z 1770 jeszcze są zaznaczone dwa razy Ząbki - jako Zębki i Zomky oraz Rakowiec - jako dwa razy Rakowice.

Na powyższej mapie z 1773 pojawiają się tylko drobne przeinaczenia, jak Czorow zamiast Ożarowa, czy Rynia zaznaczona dwukrotnie - jako Gryna i Kinia. Za to ta mapa z 1783 roku to właściwie chyba pierwsza nowożytna mapa okolic Warszawy:

Tu na powyższej też w zasadzie nie ma błędów. Szulie∫k to Sulejówek, a Godzyszow (poniżej Grochowa)? Pewnie to samo, co na mapie poniżej Godstaw, czyli Gocław.
Żadnych spektakularnych wpadek, żadnego łączenia dwóch miast, pączkowania jednego w dwa, czy dopisywania nieistniejących. Nuda. Ta mapa z 1826 roku od dzisiejszych map tej skali różni się właściwie tylko tym, że nie została zrobiona na komputerze:

I tak oto zatonęła mityczna mazowiecka Atlantyda dwojga imion.

H_Piotr.