1. Autobusy. Duże przegubowe ikarusy jeżdżące na Ursynów na liniach takich, jak 502, 504 i 508. Kazimierzowską. Póżniej (po otwarciu) Alejami Niepodległości.
Moja ulubiona (od czasów dzieciństwa) linia 436. Niestety, skasowana 5 lat temu.
Nie miałem jej po drodze, ale korzystałem z niej przy każdej nadarzającej się okazji - tu na Młynowie.
Tramwaje "parówy" 13N. W sumie, to niezbyt je lubię, bo mają za małe okna. Ale jest to (duża i głośna) część mojego dzieciństwa w podróżach na Żoliborz.
Oba te zdjęcia są historyczne. Na powyższym widzimy dziesiątkę obsługiwaną "trzynastką" na nieistniejącym rondzie ONZ. Poniżej tymczasową linię Z-9 (po której trasie dziś jeździ normalna 31) na pętli Służewiec przed jej zrewitalizowaniem poprzez wykarczowanie roślinności.
Metro! Najpierw jego budowa. potem otwarcie. Końcówka na Politechnice i przetaczanie się po zwrotnicach w drodze powrotnej. Trzywagonowe składy, dzięki czemu trzeba było biec przez pół stacji.
Linie pośpieszne - "cetka", "detka", "betka" i "jotka". Oznaczenie przystanku na żądanie na tle numeru linii, a nie pod spodem.
MZK :)
Trolejbusy na Dworcu Południowym. Znaczek trolejbusa na mapce na stacji Wilanowska to niemal ostatni ślad po linii 51 skasowanej we wrześniu 1995 roku (pół roku po otwarciu metra). Innym śladem są latarnie na Puławskiej - obecnie czarne, dawniej błękitne z wysięgnikami sieci trakcyjnej.
A propos śladów po trolejbusach - jeszcze do niedawna stały na rogu Odyńca i Kazimierzowskiej słupy po sieci trakcyjnej trolejbusów jeżdżących tu do 1970 roku (tego oczywiście nie pamiętam). Trolejbusy pokonywały tu tzw. "kryterium uliczne" - zawracała przez Odyńca, Kazimierzowską (pętla przy bramie Parku Dreszera) i Ursynowską, która wtedy nie była ślepą ulicą.
Stały dwa słupy kratownicowe. Jeden przy kiosku, drugi na rogu, na linii przekątnej skrzyżowania.
Ostatnio ten pierwszy stał bezużyteczny, drugi zaś działał jako latarnia.
No, ale "idzie nowe i robimy mu miejsce" - więc przy remoncie sygnalizacji świetlnej (źle działała?) poozbyto się kawałka historii Warszawy.
Co do innych pojazdów z mego dzieciństwa. Straż Pożarna nie zawsze miała najnowocześniejsze wozy z Zachodu:
H_Piotr.

