Dziś jednoosobowa załoga bloga "Fenomen Warszawy" przedstawia Wam jedną z najpiękniejszych funkcjonalistycznych kamienic w Warszawie z okresu międzywojennego.

Jest to narożna kamienica pod podwójnym adresem Emilii Plater 4 i Wilcza 71.

Jest (a właściwie była) bardzo bogata i elegancko wykończona.

Zaprojektował ją Józef Steinberg w 1938 roku.

Była przed wojną własnością Gity Horowitz*.

Kilka lat temu wspólnota mieszkańców części od strony Wilczej wyczyściła sobie elewację, a ci spod czwórki nie. Jest to jeszcze jeden kontrprzykład dla miłośników tezy "brudne? to burzymy!", którzy wyjątkowo głośno krzykiem sprzeciwiają się czyszczeniu budynków.

No, ale czas wejść do środka. Wita nas hall ze ścianami obłożonymi polskim wapieniem - krzyk mody lat 30-tych.

Drzwi się za nami zamykają i musimy wejść głębiej...

Drzwi do mieszkania dozorcy - oczywiście przed wojną. Teraz, nie wiem co się tam dzieje.

Możemy zauważyć odciski żyjątek (trylobitów) sprzed milionów lat na kamiennej posadzce.

Oryginalne drzwi i zupełnie nieoryginalne skrzynki na listy - unijne.

A na tym zdjęciu (nieco wcześniejszym) jeszcze PRL-owskie.

Brama od wewnątrz.

No to teraz pojedziemy w detal - klamki wszelakie: