Pokazywanie postów oznaczonych etykietą M. Baciarelli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą M. Baciarelli. Pokaż wszystkie posty

7.1.09

POKÓJ MARMUROWY NA ZAMKU KRÓLEWSKIM

Na pierwszy ogień idzie mało znany, a przepiękny zabytek. Pokój Marmurowy to sala na pierwszym piętrze Zamku Królewskiego znajdująca się w ciągu pomieszczeń o wspólnej nazwie Apartament Wielki.

Pomysłodawcą i fundatorem urządzenia Pokoju Marmurowego był król Władysław IV Waza. Wystrój zaprojektował Giovanni Battista Gisleni, a prace wykonano w latach 1640-1643. Ściany wyłożone były marmurami: dębnickim (czarnym) i chęcińskim (czerwonym). Na suficie zawisł cykl pięciu obrazów namalowanych prawdopodobnie przez Tomasza Dolabellę, gloryfikujących Władysława IV (jakżeby kogo innego). Na ścianach pod sufitem wisiało 22 portretów przodków Władysława IV z dynastii Jagiellonów, Wazów i Habsburgów. Wisiały tam też kartusze herbowe państw, których Włądysław IV był władcą, lub pretendowal na tron: Korony, Litwy, Szwecji, i Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Cały ten wystrój miał sugerować, że naturalny byłby po jego śmierci wybór na króla jego syna, Zygmunta Kazimierza, co zapoczątkować mogłoby dynastię Wazów na tronie polskim.W pierwszym ( rymowanym! ) przewodniku po Warszawie "Gościniec, abo krótkie opisanie Warszawy" Adam Jarzębski tak opisuje Pokój Marmurowy:

"W jednym jest ściana sadzona,
jak zwierciadło wygładzona,
od marmurów rozmaitych
różnej farby*, wyśmienitych."
* - barwy

Za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego Pokój Marmurowy przebudowano pod kierunkiem Jakuba Fontany w latach 1768-1771. Marcello Baciarelli namalował 22 portrety królów polskich do Augusta III włącznie, a do tego największy obraz, przedstawiający Stanisława Augusta w stroju koronacyjnym. Na suficie namalował on też alegorię Sławy - Wieczności. Dekorację malarską uzupełnił Jan Bogumił Plersch, a Andrzej Le Brun wyrzeźbił herb Rzeczypospolitej z herbem króla - Ciołkiem oraz alegorie Sprawiedliwości i
Pokoju. Miało to wszystko symbolizować dobrobyt i rozkwit państwa pod rządami Stanisława Augusta (kogóżby innego).

Pokój Marmurowy w tym stanie przetrwał do 1835, kiedy to na polecenie cara Mikołaja I portrety królow wywieziono do Rosji, a marmury zdarto z przeznaczeniem do wystroju cerkwi w Warszawie (którą stanowił przebudowany kościół oo. Pijarów na Pl. Krasińskich - obecnie Katedra Polowa WP) oraz do prywatnej rezydencji namiestnika Iwana Paskiewicza w Homlu. Fragmenty marmurowego wystroju trafiły też na dziedziniec kamienicy Strzałeckiego (tzw. Pod Gigantami) w Alejach Ujazdowskich 24, skąd wróciły na prawowite miejsce podczas odbudowy zamku w latach siedemdziesiątych XX wieku.

Po odzyskaniu niepodległości w 1918, kiedy Zamek Królewski stal się rezydencją prezydenta RP oraz muzeum, zabrano się za restaurację wnętrz i zewnętrza gmachu, ale nie udało się odtworzyć Pokoju Marmurowego aż do 1939 roku. W czasie II Wojny Światowej Niemcy wysadzili Zamek w powietrze. Po wojnie komuniści pozwolili go odbudować dopiero w 1971, kiedy Edward Gierek chciał się przypodobać społeczeństwu. Pokój Marmurowy odtworzono na podstawie akwarel Jana Chrystiana Kamsetzera z 1784 roku.

Portrety królów, rzeźby, stolik i drzwi są oryginalne - udało się je uratować przed Niemcami jesienią 1939 roku grupie Polaków ratujących zabytki z Zamku pod kierownictwem prof. Stanisława Lorentza. Malowidła na suficie odtworzyli: Stefan Gawratowski i Jan Karczewski.

Na zdjęciach: Pokój Marmurowy w 1924 roku ( bez marmurowego wystroju ), oraz garść współczesnych zdjęć mojego autorstwa.

Hrabia_Piotr.