Jak niemal każda posesja po parzystej stronie Krakowskiego Przedmieścia, seminarium duchowne ma ogród spływający po skarpie wiślanej. Ale ten jest wyjątkowy - składa się z dwóch części - górnej i dolnej - oraz jest wyjątkowo zadbany, a przy tym historyczny.

Górna część jest mniejsza, składa się z bukszpanowego parteru, statui Matki Bożej (wystawionej tu na pamiątkę powrotu części mariawickich księży na łono Kościoła Rzymsko-Katolickiego) oraz... widoku. Po lewej biblioteka seminarium - najnowszy budynek w zespole (z lat 20-tych XX wieku projektu Konstantego Jakimowicza).




Mimo zielenienia się zieleniny widać komin EC Kawęczyn, wieżowiec mieszkalny na rogu Targowej i Kijowskiej, biurowiec "termometr" przy Okrzei i szpital położniczy na Karowej.

Przez mur ogród graniczy z ogrodem prezydenckim.

Za budynkiem seminarium widać wschodni szczyt kościoła seminaryjnego - niegdyś taki był też szczyt fasady od Krakowskiego Przedmieścia (zanim E. Schroeger go nie przebudował).


Powoli schodzimy na dolny taras:

Studenci w mundurkach...



Następny wpis będzie z terenu zalewowego Wisły.
H_Piotr.