Na zaprzyjaźnionym blogu
"Warszawskie Zagadki" w
zagadce dotyczącej Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie dodałem tag "daleko". I niby świątynia stoi "aż" 9,3 km od Pałacu Kultury, ale czy to jest w sumie daleko, szczególnie patrząc na poniższe zdjęcie?
W zasadzie możnaby spytać, po co Świątynię Opatrzności Bożej zbudowano tak blisko
kościoła Świętego Zbawiciela? Dosłownie parę budynków dalej ;-)
W dni tak pochmurne, jak dzisiejszy z Pałacu Kultury nie widać nie tylko kościoła z Pól Wilanowskich...
... nie tylko komina EC Kawęczyn o wysokości 300 metrów, stojącego od PKiN-u w niemal identycznej odległości - 9,3 km...
... ale tez ogromnego
Stadionu Narodowego, którego czubek jest oddalony o zaledwie 2,8 km. Ale na szczęście ja swoje zdjęcia robiłem w pewien październikowy słoneczny dzionek przy świetnej przejrzystości powietrza... Ale co to się schowało za stadionem?
To komin na terenie AON-u w
Rembertowie. 12,7 km od PKiN-u. Korzystając z pogody zrobiłem oczywiście więcej zdjęć:
Oto widzimy Prudential, wieżę
kościoła św. Krzyża, Pragę (tę, która jest Pragą), bloki
Targówka (tego prawdziwego, nie Bródna)...
... a za nimi
kościół św.Barnaby Apostoła przy ul. Potulickiej róg Lewandowskiej (8,0 km) oraz
kościół p.w. Miłosierdzia Bożego w Ząbkach-Drewnicy (9,9 km), a także komin byłych Zakładów Przemysłu Tłuszczowego na Radzymińskiej (5,8 km).
Ostatecznie przekraczamy granicę 10 kilometrów od iglicy:
Przerzucamy się na chwilę na Pragę-Południe, która nie jest Pragą wcale. Most Łazienkowski, bloki
Saskiej Kępy (sic!), ale jak się przyjrzeć dokładniej szkiełkiem i okiem, to widać też...
kościół św. Karola Boromeusza przy ul. Kadetów na os. Las (7,8 km), gmach Centrum Zdrowia Dziecka w
Międzylesiu (13,0 km), komin d. zakładów Szpotańskiego (11,5 km), a po prawej niezidentyfikowany na razie przeze mnie komin ("nad" kościołem).
Między dwoma wieżowcami (Prudentialem i TP na ul.Moniuszki) widać aż trzy kościoły.
Ponad dachami Pragi widać też...
wieżę nadawczą w Kobyłce przy ul. Gospodarczej (16,7 km od Pałacu Kultury;
edit: w granicach administracyjnych Marek, chociaż z dojazdem od Kobyłki) i jakiś niezidentyfikowany obiekt na horyzoncie. Cóż też to może być? Szukałem jakichś wielkich zakładów w Wyszkowie, ale nie znalazłem...
Zmieniamy kierunek - południe:
czubek kopuły
kościoła śś. Piotra i Pawła parafii św. Barbary, komin
Politechniki Warszawskiej, bloki osiedla "Batorego", Mokotów, Wierzbno, Służewiec, a za nimi...
Piaseczno i jego wysokościowa zabudowa. Blok przy ul. Armii Krajowej (17,2 km) i trzy kominy dawnego Polkoloru (16,3 km),
"budynek-czajnik" Zeptera przy ul. Domaniewskiej,
kościół św. Maksymiliana Kolbe przy ul. Rzymowskiego (zaledwie 6,8 km od PKiN-u) i blok w Piasecznie przy ul. Pawiej (17,0 km).
Teraz zagadka niemal jak z archiwum X:
Na pierwszym planie Gocław, a w tle... no właśnie nie wiem co. Kierunkiem i odległością pasuje do
kościoła św. Hieronima w Starej Miłośnie przy ul. Rumiankowej (16,2 km), ALE on wygląda zupełnie inaczej!
A może w tych rejonach spod powierzchni ziemi wypływa jakaś tajemnicza energia, która zakłócając przebieg promieni światła zmienia wygląd przedmiotów? Inne, bardziej prawdopodobne rozwiązania mile widziane w komentarzach :-)
Teraz coś pewnego:
Hotele Atos, Portos, Aramis, bloki Stegien i komin papierni w Jeziornie (17,5 km).
Jeśli komuś za mało blokowisk Warszawy, to może zwrócić oczy ku Legionowu:
Między Błękitnym Wieżowcem, a EC Żerań (7,1 km od PKiN-u) widzimy:
Polfę Tarchomin (to ta wieża z szarej cegły; 9,5 km) oraz "kulkę na patyku" (co to właściwie jest? jakiś radar?
edit: najprawdopodobniej radar meteorologiczny IMGW) w Stanisławowie koło Legionowa przy ul. Górnej (19,6 km od PKiN-u;
edit: w granicach administracyjnych Legionowa, koło wsi Grudzie, która też zresztą jest włączona do Legionowa). Ale wspomniałem o blokach, Legionowo ma swoje:
coraz mniej widoczne zza rosnącej zabudowy warszawskiego Muranowa...
bloki przy legionowskiej ulicy Sobieskiego (18,4 km).
Odwracamy się o 180 stopni i widzimy między Marriottem, a "tym brzydkim na rogu Alej Jerozolimskich i Chałubińskiego" jakiś majaczący kształt na horyzoncie:
Podejdźmy bliżej:
To
maszt nadawczy "Raszyn" w Łazach 19,6 km od naszych oczu liczący sobie 335 m wysokości. Widać nawet liny odciągowe:
I tak dotarliśmy do granicy 20 km od punktu obserwacyjnego na Pałacu Kultury! W następnym odcinku jednak ją przekroczymy i to tak dalece, że nawet sobie nie wyobrażacie :-) Okaże się, że dzisiejszy odcinek był zaledwie przygrywką :-) więc zbierajcie siły na następny.
H_Piotr.
PS. Kiedyś mi się śniło, że będąc w Radomiu widzę na horyzoncie Pałac Kultury, jednak w rzeczywistości z Pałacu Kultury Radomia nie widać, a szkoda ;-)