2.4.10

KAMYK Z JELENIEJ GÓRY CZ.2

Pamiętacie wpis o warszawskich pomnikach Jana Pawła II sprzed roku?
O tutaj: Kamyk z Jeleniej Góry cz. 1

Minął rok, dziś obchodzimy piątą rocznicę Jego śmierci, złozyło się, ze dziś tez jest Wielki Piątek.
Oto kolejna porcja pomysłów warszawskich proboszczów upamiętnienia zycia i nauk Wielkiego Polaka:


7. [numeracja jest ciągiem dalszym wpisu sprzed roku] Zywicowa wytłoczka z Ursusa, z ul. Wojciechowskiego- identyczna z tą z Gocławia i z Saskiej Kępy (a własciwie Kępy Gocławskiej).





8. Świezutkie zdjęcia i najnowszy "pomnik" - serce Saskiej Kępy - kościół przy ul. Nobla. Obok straszy coś, co jest podpisane jako kard. Wyszyński.







9. Proboszcz z Marymontu nie chciał być gorszy...





... Santo Subito?



10. Okęcie nie moze być gorsze, ul. Hynka róg Al. Krakowskiej. Tu rzeźba jest równie kiepska, ale plusem jest to, ze wymieniono na postumencie tytuły papieskich encyklik.





11. O klasę lepsza rzeźba z Nowego Rembertowa (Al. Komandosów)





12. Skromne popiersie (identyczne z tym z Boernerowa - odlew z jednej formy?) sprzed Katedry Polowej WP na Pl. Krasińskich.



13. Krzyz na Pl. Piłsudskiego wystawiony w zeszłym roku (przepraszam za brak mojego zdjęcia - zrobiłem, ale podczas tworzenia tego posta nie mogłem znaleźć)




Cieszmy się, ze nie powstał projekt zwany "Grabiami papieskimi":



14. A i tak jedynym prawdziwym pomnikiem (i byłby wystarczającym dla całej Warszawy) będzie dla mnie oryginalny krzyz z pamiętnej Mszy Św. na Pl. (ówcześnie) Zwycięstwa z 1979 roku, stojący obecnie przy ul. Rzymowskiego.



Szkoda, ze proboszczowie stawiają takie badziewia, zamiast np. drukować encykliki. A moze po prostu wychodzą naprzeciw oczekiwaniom wiernych?


Na szczęście w dzisiejszych czasach jest bardzo łatwy dostęp do encyklik Jana Pawła II:


http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Pawe%C5%82_II#Encykliki_Jana_Paw.C5.82a_II

5 komentarzy:

  1. No i jeszcze dorzucić tu można krzyż święcony przez papieża na Bródnie:
    http://warszawamoimoczkiem.blogspot.com/2010/02/krzyz-papieski.html

    OdpowiedzUsuń
  2. 7. do 10.: ten g est w polskiej polityce chyba się nazywa zamawianiem piwa, nie? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstydem dla większości "inwestorów" jest nie wystawić papieżowi pomnika. Natomiast zupełnie niekrępujące jest ignorowanie tego, co papież mówił i czego nauczał.


    Pomijając obrzydliwe projekty tych, pożal się Boże, pomników, są one także świadectwem tego, co zapamiętaliśmy z nauk papieskich: trzeba się pokazać, jak najbardziej bogato, wtedy się coś liczymy. Tego na pewno pragnął JPII.


    Wesołych.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Natomiast zupełnie niekrępujące jest ignorowanie tego, co papież mówił i czego nauczał. "

    Oni się chyba znieczulili. Za dużo kazań w życiu i człowiek ma automatycznie adblocka to ambonę. Ja tak mam z migającymi banerkami, odruchowo nie zauważam ich ani tego co na nich jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, wiem, ale jak się trzeba wylansować to papież się prędziutko przypomina.

    OdpowiedzUsuń